Europejska pamięć

o Gułagu

Retour
Fermer

Nieznana kraina - Stara kobieta kałmucka

Stara kobieta kałmucka

 

«Siedzę sam w tej stodole, przemarźnięty  do szpiku, nos jak sopel lodu, a tu nagle wchodzi stara kobieta kałmucka, bardzo stara, brudna, szara, bezzębna. Kobiety kałmuckie w ogóle nie są specjalnie urodziwe, a co dopiero jak są stare. A wtedy nie miałem pojęcia, że mogą ludzie o żółtych twarzach! Po prostu nie wiedziałem! Przestraszyłem się na jej widok! 

Pamiętam to jak dziś. Zdtrętwiałem ze strachu i jak zahipnotyzowany patrzyłem na nią; nigdy w życiu kogoś takiego nie widziałem, nawet nie przypuszczałem, że coś takiego może istnieć.

« Patrzy na mnie i uśmiecha się. Widzę, że trzyma coś w ręce. Byłem wygłodzony. Kobieta podaje mi, to co trzyma w zaciśniętej dłoni. W końcu domyśliłem, że jest to są otręby, wiecie co to jest, to są resztki zmielonego zboża. A tak przestraszyłem się tej kobiety, nigdy tego nie zapomnę!»