Europejska pamięć

o Gułagu

Retour
Fermer

Dzieciństwo, relacje społeczne i języki. Języki, którymi mówiono.

Czy matka mówiła do Pana po ukraińsku ?

 

Tak, codziennie mówiła do mnie po ukraińsku. Ja nigdy wcześniej nie byłem na Ukrainie, ale nauczyłem się ukraińskiego przy mojej mamie. Nie jest to ukraiński literacki, ale ukraiński potoczny. Posługuję się tym językiem całkiem swobodnie. W 1964 r., gdy po raz pierwszy pojechałem na Ukrainę, bez problemu porozumiewałam się ze wszystkimi. Przypomina mi się pewna historyjka, kiedy to na stole leżała gazeta i wujek poprosił mnie, żebym coś przeczytał. Nigdy nie uczyłem się ukraińskiego, ale udało mi się przetłumaczyć artykuł z ukraińskiego na rosyjski. Może dzięki intuicji, ale bez problemu.  Prawdą jest, że nie wyrażam się w języku ukraińskim literackim, ale mówię potocznym ukraińskim.

Czy odczuwał Pan różnicę mówiąc po ukraińsku w domu a po rosyjsku w szkole ? 
Owszem odczułem to, gdy poszedłem do szkoły, ale było bardzo mało„rdzennych”rodzin rosyjskich ( czystych Rosjan), pamiętam, że była jedna jedyna rodzina rosyjska naszego majstra, a reszta to byli zesłańcy.