Peep Varju

 

Peep Varju miał cztery i pół roku, kiedy po raz ostatni widział swojego ojca, który został skazany na przymusowe roboty. Chłopczyk wraz z matką, która była w ciąży, bratem i siostrą został wywieziony z Estonii do obwodu Tomskiego. Nikt z członków rodziny nie przeżył ani łagru ani zesłania. Został  więc umieszczony w syberyjskim sierocińcu, gdzie dzieci były zdane same na siebie w warunkach codziennej nieopisanej przemocy. Peep zachorował na tyfus, ale cudem wyzdrowiał.

W 1946 r. na mocy nadzwyczajnej ustawy władz zezwalającej na powrót sierot łotewskich i estońskich (niemniej po dzień dzisiejszy zesłańcy nie mogą uwierzyć w tak niespodziewany łagodny odwrót władz radzieckich), Peep wraca do Estonii i zostaje zaadoptowany i wychowany przez ciotkę, siostrę matki.

Wykształcił się na inżyniera i pracował tradycyjnie w państwowej firmie. W 1989 r. wraz z innymi osobami, które wróciły z zesłania założył stowarzyszenie Memento, którego celem jest zgrupowanie wszystkich żyjących osób deportowanych z Estonii i przekazywanie pamięci o wydarzeniach z czasów sowieckich. Aktualnie jest prezesem stowarzyszenia z siedzibą w Tallinie i aktywnie zajmuje się gromadzeniem dokumentów i archiwów oraz relacji świadków tamtej epoki.