Klara Hartmann „Gorzka szkoła życia”

 

Klara Hartman urodziła się w maju 1930 r. w Miszkolcu, w północnych Węgrzech w rodzinie chłopskiej.  Rodziców właściwie nie pamięta, bo zmarli kiedy była bardzo mała. Wychowywał  ją wujek, który był podoficerem żandarmerii w Gönc.  Kiedy Armia Czerwona zaczęła się zbliżać, wujek i ciotka uciekli zostawiając  ją samą.

Po aresztowaniu, była przesłuchiwana i torturowana przez prawie cały rok w więzieniu w Kijowie, a następnie skazana na 10 lat przymusowych robót  za szpiegostwo na rzecz Niemców. W Workucie pracowała na budowie. Stale prześladowana przez więźniów sowieckich, przestępców pospolitych, zamknęła się w sobie skazana na samotność, albowiem w obozie nie było ani jednego Węgra.

W 1949 r.  została  wysłana do Stiepłagu w Kazachstanie, w którym przebywali wyłącznie więźniowie polityczni. Tu spotyka sie z życzliwością i solidarną pomocą ze strony brygady pracy złożonej w większości z Ukraińców.

Wkrótce po śmierci Stalina, latem 1953 r., poznaje w Kijowie swojego pierwszego męża, młodego chłopa węgierskiego, który tak samo jak ona został zwolniony z gułagu. Nie mając już nikogo z rodziny, rozpoczyna nowe życie  w rodzinnej wiosce swojego męża w północno-wschodniej części Węgier.

Po rozwodzie, nie mając żadnego zawodu z powodu zesłania do gułagów, znajduje zatrudnienie na różnych budowach. Dzięki pomocy lekarza medycyny pracy zostaje pielęgniarką w zakładzie dla psychicznie chorych. Ponownie wychodzi z mąż i ponieważ sama nie może mieć dzieci zajmuje się wychowaniem sieroty po swoim mężu i po wielu latach zostaje babcią. W 2009 r. tak podsumowuje lata zesłania do gułagu: „To była szkoła życia, ala bardzo gorzka szkoła życia.”