Juozas Miliautskas : Deportacja - podróż

 

Bydło zarżnęli, krowę zabrali.
Mieliśmy przydział na pół worka mąki.
Zawieźli nas wozem na dworzec,
wsadzili do wagonów towarowych.
Było nas dwadzieścia rodzin.
Spało się na pryczach i pod pryczami.
Mieliśmy mały piecyk.
Podczas postoju jeden z nas biegł po wrzątek.
Raz na dzień rzucali nam jedną słoną rybę do podziału.
Zawieźli nas aż do Irkucka i rozładowali wagony. To był kwiecień.
Stamtąd porozrzucali nas po całym regionie
i tak znaleźliśmy się w Zygałowie.

Ten plik multimedialny wymaga zainstalowania Macromedia Flash Player.


Cercec & RFI