Juliana Zarchi : Wspomnienia o tym, jak jej matka straciła nadzieję

 

Matka Juliany uciekła przed faszystowskimi Niemcami wraz z mężem w 1937 r. i zamieszkała z nim w Kaunas. Nie mówiła wtedy ani po litewsku, ani po rosyjsku, którego się nauczyła nie najlepiej zresztą w Tadżykistanie. W czasie wywiadu, Juliana wspomina o tym jak jej matka czuła się obco przez całe swoje życie, jak płakała i tęskniła za Düsseldorfem. „Żyłyśmy stale na walizkach”, bo jej mama ciągle czekała na zezwolenie na wyjazd do swojego rodzinnego kraju. Juliana zdecydowała, że nie będzie miała dzieci w obawie, że będzie to stanowiło dodatkowy pretekst dla władz sowieckich, żeby odmówić im opuszczenia Litwy i wyjazdu do Niemiec. 

Ten plik multimedialny wymaga zainstalowania Macromedia Flash Player.

Matka Juliany w Niemczech, 1936 r.
© Juliana Zarchi


Fragmenty wszystkich plików wideo lub audio:

  1. Poczucie bycia obcym u matki Juliany
  2. Na temat marzenia matki o powrocie do rodzinnych Niemiec