Rafails Rozentāls : Sprawa białych fartuchów

 

”Pamiętam jak pod koniec 1952 r. wybuchnęła sprawa związana z lekarzami. W tym czasie ojciec przebywał w Moskwie. Był kompletnie załamany.

Przyznał się, że gdyby nie dzieci, to popełniby samobójstwo. Obawiał się, co będzie dalej. Ja sam tego nie odczuwałem. Miałem w klasie kolegę, który też był Żydem, dobrze się z nim dogadywałem. Sprawa ta wybuchnęła kiedy Stalin chciał odesłać wszystkich Żydów do Birobidżanu, ale ja o tym nic nie wiedziałem. Nikt nas nie atakował pod tym kątem, nikt tego tematu nie poruszał.

Pamiętam tylko jedno, jak bardzo odcisnęło piętno na rodzicach. Pamietam tylko ten dzien, kiedy, po powrocie ze szkoly do domu, zobaczylem, ze byl pelen ludzi”

Ten plik multimedialny wymaga zainstalowania Macromedia Flash Player.

Rafails Rozentāls w Rydze, 11 czerwca 2008 r.
© CERCEC & RFI