Rafails Rozentāls : Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa. Arsztowanie i deportacja

 

" Moje wspomnienia zaczynają się w dniu deportacji. Była piękna pogoda i mieliśmy pojechać do daczy. Kiedy rano obudziłem się i zobaczyłem obcych ludzi w domu, to pomyślałem sobie, że przyjechali po nas, żeby zawieźć nas do daczy. Ale pojechaliśmy w zupełnie innym kierunku…

Tylko tyle zapamiętałem, bo miałem trzy i pół roku . Pamiętam tylko moje nianie, jedna pilnowała mnie w nocy, a druga w dzień. Byliśmy bardzo posażną rodziną. Ojciec był bardzo zdolnym młodym adwokatem, ukończył studia na Uniwersytecie Łotewskim, mówił doskonale po łotewsku i gdyby nie wojna to na pewno zrobiłby wielką karierę”.

Ten plik multimedialny wymaga zainstalowania Macromedia Flash Player.

Rafails Rozentāls w Rydze, 11 czerwca 2008 r.
© CERCEC & RFI