Juozas Miliautskas : Taką mieliśmy dobrą władzę…

 

«Zostaliśmy zesłani jako polityczni. Brat mojego ojca nie chciał odbyć służby wojskowej, zdezerterował i ukrywał się w tajdze. No to zesłali wszystkich braci. Brata ojca wywieźli do Bałagańska, a nas do Żygałowa. Wywieźli tylko braci, siostry zostawili. Przyszli po nas i przyparli ojca do pieca. Obok leżały kawały drewna opałowego. Nkwudzista chwycił kawał drewna i uderzył ojca w głowę. A drugi oddał strzał, ale nie w ojca tylko w ścianę. Do ojca nie dotarło skąd padł strzał. Upadł na kolana. Potoczyła się krew. 

Taką mieliśmy dobrą władzę... Nkwudziści robili z ludźmi co chcieli.

I tak bili wielu, wielu ludzi. Mnie też uderzyli i to nie raz.»

Ten plik multimedialny wymaga zainstalowania Macromedia Flash Player.


© Cercec et RFI