Grigori Kowalczuk : Życie przed deportacją

 

„Jej życie wcale nie było łatwe, ponieważ zanim wyszła za mąż, pracowała u polskiego pana i nic dobrego z tego nie wynikło.  Ona sama pochodziła z dobrej rodziny. Częściowo jest pochodzenia polskiego, ma polską krew. Mój ojciec był Ukraińcem, ten za którego wyszła za mąż.”

Ten plik multimedialny wymaga zainstalowania Macromedia Flash Player.

Matka Gregoriego (z prawej), po powrocie z Ukrainy
© Grigori Kovaltchouk